niedziela, 17 października 2010

Pieniądze.

Podobno szczęścia nie dają. To skąd 'a ja życzę Ci dużo pieniędzy, bo jak będziesz mieć kasę, to będziesz mieć wszystko'? Po prostu tylko nieliczni potrafią się przyznać, że tak na prawdę bez pieniędzy nie ma na tym świecie miejsca. Jak to babcia mawia: 'Pospólstwo się pleni, a szlachetne rody giną'. Wiadomo, ze biedaków jest więcej no i skoro żyją, to znaczy, że się da. Ale co to za życie... Oczywiście - są rzeczy, których za pieniądze nie kupisz. Których za nic nie kupisz. Chociaż... Czy tak do końca? Może to tylko tak w filmach? Że niby taka szczera miłość, że 'nie ważne gdzie, ważne z kim'... Jakoś ciężko w to uwierzyć jak się widzi wszystko wystawione na sprzedaż. Wszystko, wszystko co się da - od używanych majtek, bo używane ciało. I tak samo nieużywane majtki są droższe od tych używanych, tak samo i z ciałem. Człowiek za pieniądz jest w stanie zrobić wszystko, WSZYSTKO. Idę o zakład, że każdy - prędzej, czy później - dałby dupy jakby nie miał co jeść. Dziś, jutro, za tydzień, miesiąc, rok. W końcu by się skusił, gdyby nie miał jak inaczej chociażby żołądka zapełnić. Ludzie coraz bardziej widzą na zielono, niebiesko, fioletowo, czy jaką tam barwę mają banknoty. Chociaż w sumie... Czy coraz bardziej? Nadal tak samo, odkąd pieniądz został wynaleziony. Nadal pragnie, pożąda, po trupach do celu go zdobywa. I to dosłownie. A to wszystko po co? Po co, się pytam? No, najpierw, to żeby żołądek napełnić. Potem chce mieć co na siebie włożyć i gdzie spać. Potem chce mieć gdzie to żarcie robić i gdzie je trawić. A coś w międzyczasie robić trzeba. I tak coraz więcej i więcej... Zacznijmy się wymieniać - chleb za  mleko, dostawa mięsa na dwa miesiące za buty, itd...

Bo nie wszystko złoto, co się świeci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz